Teksty
Już Katowice są tuż, tuż,
walizki w bagażnikach już.
Mecenas spakowany, ma plan,
bo w Spodku znów zaczyna się bal!
Mirek ładuje GPS,
żeby trasy nie zgubił sens,
Sławek dobrze zjadł i śmieje się w głos,
Darek wtóruje — „no, tego nam było dość!”
Refren:
Hej, Katowice, już jedziemy tam!
S.O.G. znowu robi dym i hałas nam!
Conan z dronem wznosi się nad tłum,
a Edzia już kadruje każdy ruch!
Zwrotka 2:
Spodek wynajęty, scena gra,
mikrofony błyszczą, światło trwa.
Budda przemówienie rzuci znów,
wszyscy czekają — będzie duch i luz!
Kto przybędzie dziś z S.O.G.
niesie wspomnień pełny worek swój.
Na zbiorówkę Edzia już ma plan,
będzie historia — zdjęć tysiąc gram!
Refren:
Hej, Katowice, już jedziemy tam!
S.O.G. znowu robi dym i hałas nam!
Conan z dronem wznosi się nad tłum,
a Edzia już kadruje każdy ruch!
Most:
I gdy zapadnie zmrok nad miastem,
wspomnienia znów rozpalą nas.
Braterski krąg, wspólny śmiech,
to S.O.G. — nasz mały świat!
Refren (ostatni):
Hej, Katowice, już jesteśmy tam!
Niech się niesie nasz śpiew przez cały Spodek aż!
Conan z dronem krąży ponad snów,
a Edzia łapie kadr — ostatni już!
Budda wręcza wyróżnienia,
migają flesze, drżą wspomnienia.
Katowice, nasz dom dziś znów,
S.O.G. — to nasz wspólny duch!