Texty
Silnik ryczy, noc nas woła,
Wieprze w trasie – znowu szkoła!
Mirek, Sławek, Arczi, Darek,
Na bakach błoto, w oczach żar jest.
Gang Wieprzy rusza do Krakowa!
Na stalowych sercach wolność chowa.
Z żonami różnie – życie gra,
Lecz mamy siebie, motór i S.O.G. – tak!
Droga długa, lecz nas niesie,
Wiatrem śwista wolność w kieszeń.
Bracia z S.O.G. już tam czekają,
Pod smokiem kufle się spotykają!
Mostek (humor z trasy)
Mirek zgubił się na trasie,
Lecz nagle – znalazł się w masie!
Z GPS-em czy bez – nieważne dziś,
Bo razem znów – i to się liczy, w mig!
Gang Wieprzy rusza do Krakowa!
Na stalowych sercach wolność chowa.
Z żonami różnie – życie gra,
Lecz mamy siebie, motór i S.O.G. – tak!
Nie dla sławy, nie dla blasku,
Tylko dla pasji i zapachu smaru.
Bo gdy odpalasz – wszystko znika,
Zostaje droga, huk i muzyka!
Gang Wieprzy rusza do Krakowa!
Na stalowych sercach wolność chowa.
Z żonami różnie – życie gra,
Lecz mamy siebie, motór i S.O.G. – tak!
Wieprze jadą, błysk w oczach lśni,
Kraków czeka, w duszy dym!
Honor, braterstwo, wolny duch –
Gang Wieprzy & S.O.G. – jeden ruch!